Zdecydowane zwycięstwo PGE Orlik Opole

PGE Orlik Opole : Tempish Polonia Bytom 5:2 (0:0, 2:1,3:1)

1 : 0 Radek Meidl – Michael Cichy – Mateusz Sordon – 22:17

2 : 0 Rasmus Kulmala – Radek Meidl – Robert Kostecki – 24:06

2 : 1 Matej Cunik – Roman Maliník – Martin Vozdecký – 25:11

3 : 1 Radek Meidl – Rasmus Kulmala – Łukasz Sznotala – 47:07

4 : 1 Filip Stopiński -49:26

4 : 2 Błażej Salamon – Mateusz Danieluk – Marcin Słodczyk – 53:21

5 : 2 Michael Cichy – Filip Stopiński – Mateusz Sordon- 57:04

Pierwszy mecz w Opolu fazy play off był bardzo ważnym momentem dla PGE Orlik Opole, trzeba było, bowiem przełamać się i w serii do 4 zwycięstw wygrać pierwszy mecz. Orlik podrażniony dwoma porażkami od początku meczu stwarzał sytuacje bramkowe. Polonia również nie zostawała dłużna, ale największymi bohaterami byli bramkarze obu drużyn, którzy zachowali czyste konta.

Pierwsze 6 minut drugiej tercji przyniosło jednak trzy bramki. Jako pierwsi grę w przewadze wykorzystali Opolanie. Po dobrym rozegraniu Michaela Cichego i Radek Meidla, ten ostatni sprytnym strzałem nad parkanem pokonał Landsmana. Niecałe 2 minuty później świetne podanie zza bramki od Meidla otrzymał Rasmus Kulmala i podwyższył na 2:0.  PGE Orlik Opole nie cieszył się jednak długo z dwubramkowej przewagi, gdyż minutę później Polonia przeprowadziła szybką kontrę i po strzale Mateja Cunika zdobyła bramkę kontaktową. Pomimo szybkiej gry i wielu okazji więcej bramek w tej tercji nie padło.

Trzecia odsłona meczu to ponownie skuteczna gra naszego zespołu. Na 3:1 podwyższył Radek Meidl, który w 48 minucie pokonał Landsmana precyzyjnym uderzeniem między parkany. Nasi zawodnicy poszli za ciosem i 2 minuty później Filip Stopiński precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę pokonał bramkarza gości. Przy wyniku 4:1 Polonia ponownie ostrzej zaatakowała i w zamieszaniu podbramkowym po uderzeniu w maskę Murraya krążek dobił Błażej Salamon. Napór Polonii spowodował, że w 57 minucie trener Orlika zdecydował się wziąć czas. Polonia wykorzystała ten moment na to, aby zdjąć bramkarza. Ryzyko tym razem się nie opłaciło, bowiem na początku 57 minuty do krążka dopadł Cichy i strzałem z daleka umieścił go w pustej bramce gości. Ostatecznie Orlik wygrał 5:2 i w rywalizacji do 4 zwycięstw przegrywamy już tylko 1:2. Kolejny mecz w poniedziałek 27.02.2017 r. o godzinie 18:00 zapraszamy.

Attachment

Partnerzy

 
 
Page generated in 0,529 seconds. Stats plugin by www.blog.ca