PGE Orlik Opole rozpoczął play off od porażki

Tempish Polonia Bytom : PGE Orlik Opole 6:3 (1:1, 3:1, 2:1)
0:1 Łukasz Sznotala – Rasmus Kulmala – Martin Przygodzki – 05:27
1:1 Mateusz Danieluk – Marcin Słodczyk – 12:55
2:1 Elvijs Biezais – Tomasz Kozłowski – 24:16
3:1 Błażej Salamon – Mateusz Danieluk – Marcin Słodczyk 27:40
4:1 Richard Bordowski – Martin Vozdecký – 33:52
4:2 Maksim Kartoszkin – Michael Cichy – Bartłomiej Bychawski – 38:07
5:2 Roman Maliník – David Turoň – Martin Vozdecký – 46:35
5:3 Rasmus Kulmala – Radek Meidl – Maciej Gawlik – 52:05
6:3 Tomasz Kozłowski – Elvijs Biezais – Marcin Frączek – 56:50
Pierwszy mecz play off niósł ze sobą wielkie emocje i oczekiwania. Opolanie rozpoczęli w najsilniejszym możliwym składzie za wyjątkiem kontuzjowanego Alexa Szczechury. Od samego początku, nasz zespół przyjął taktykę na grę z kontry. Szybkie wyjścia z tercji dały okazję do zdobycia bramki i w 6 minucie Orlik wyszedł na prowadzenie dzięki bramce Łukasza Sznotali, do którego dogrywał Michael Cichy. Po dobrym początku zaczęli rozpędzać się gospodarze. W 13 minucie do wyrównania doprowadził Mateusz Danieluk. Pierwsza tercja zakończyła się remisem i zapowiadała emocje do końca.
Niestety dla naszej drużyny to Polonia lepiej rozegrała 2 tercję meczu. W 25 minucie bramkę dającą prowadzenie gospodarzom zdobył Elvijs Biezais. Polonia poszła za ciosem i już 3 minuty później podwyższyła prowadzenie do 3:1, kiedy to Murray’a pokonał Błażej Salomon. Orlik próbował gonić wynik, jednak grał bardzo nerwowo. Spowodowało to karę Ansiego Ratanena za bezpośrednie wybicie krążka poza lodowisko. Sytuację wykorzystali gospodarze i po znakomitym rozegraniu Martina Vozdeckiego bramkę zdobył Richard Bordowski. Nadzieję na odrobienie strat dała bramka Maksima Kartoszkina, zdobyta w podwójnej przewadze za sprawą której na tablicy pojawił się wynik 4:2. Tak zakończyła się 2 tercja meczu.
Niestety trzecia odsłona meczu należała również do gospodarzy. W 47 minucie ponownie wykorzystali oni grę w przewadze i niezwykle aktywny Roman Malinik podwyższył na 5:2.Orlik odpowiedział trafieniem Rasmusa Kulmali i ponownie można było mieć nadzieję na walkę do końca o zwycięstwo. Niestety presja gonienia wyniku spowodowała karę techniczną za nadmierną liczbę graczy na lodzie. Karę techniczną wykorzystali Bytomianie i w 57 minucie ustalili wynik meczu na 6:3 po strzale Tomasza Kozłowskiego. Licznie zgromadzeni kibice świętowali pierwsze zwycięstwo w rywalizacji do 4 wygranych. Szansa na wyrównanie stanu rywalizacji już dziś kiedy to o 18:00 ponownie zmierzymy się z Polonią w „Stodole”. A na Toropolu PGE Orlik Opole rozegra kolejne dwa mecze w niedzielę 26.02.2017 r. o godzinie 18:00 i w poniedziałek 27.02.2017 r. o godzinie 18:00. Zapraszamy serdecznie.

Attachment

Partnerzy

 
 
Page generated in 1,413 seconds. Stats plugin by www.blog.ca